• Wpisów:185
  • Średnio co: 8 dni
  • Ostatni wpis:14 dni temu
  • Licznik odwiedzin:10 082 / 1500 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Jestem coraz bardziej zamknięta w sobie
Nie wiem jak długo jeszcze tak wytrzymam

 

 
Dlaczego ostatnio wszystko biorę do siebie
Moje oczy są wodospadem
Płacze nawet wtedy kiedy nie chce
Dlaczego nie mogę żyć tak jak kiedyś

 

 



A jednak się znudziłam: )
 

 
Nienawidzę mojego wyglądu
Nienawidzę mojego charakteru
Nienawidzę siebie.
 

 
Chciałabym abyśmy w końcu razem zaczęli budować szczęście.
 

 
I znów rozmawiamy tak jak kiedyś
Ciekawe na jak długo.
  • awatar Gość: ano pewnie do tego momentu jak nie zaczniesz ryja drzeć o bele co jak to kobioły mają w zwyczaju no np. podczas okresu albo pms
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Chciałabym wrócić do tego co nas łączyło, niestety, Ty tego nie chcesz.
 

 
Kiedyś myślałam, ze nic dla mnie nie znaczysz
Dziś to ja dla Ciebie nic nie znacze.
 

 
Znów czuje tęsknotę, tęsknotę za kimś, z kim kiedyś nie chciałam mieć nic wspólnego. Widzę, że układa sobie życie z kimś innym, nie ze mną, mimo, ze nadal mnie kocha.
 

 
To śmieszne jak szybko tracę kontakt z ludźmi których uważałam za najważniejszych.
 

 
Nosisz smutek w miejscach gdzie nie powinno być smutku.
 

 
Mówią, że będzie dobrze, bo to nie ich problem.
 

 
W pokoju pełnym sztuki i tak patrzyłbym na Ciebie.
 

 
seks wymaga zgody dwojga
jeśli jedno leży bez ruchu
bo nie jest gotowe
albo nie jest w nastroju
albo zwyczajnie nie chce
a drugie mimo to uprawia seks
z jego ciałem to nie jest miłość
tylko gwałt
~rupi kaur
 

 
Ilekroć mówisz
swojej córce
że krzyczysz na nią
z miłości
uczysz ją mylić
złość z dobrocią
co wydaje się dobrym pomysłem
dopóki nie dorośnie i nie zacznie
ufać krzywdzącym ją mężczyznom
dlatego że tak bardzo
przypominają ciebie
~ rupi kaur
 

 
Mam nadzieję, że teraz leżysz obok kogoś, kto wie, jak Cię kochać.
 

 
I znów siedzę sama. Jakby nikogo nie było. To smutne, wiesz? Ale idzie się przyzwyczaić, nie przejmuj się.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›